Artykuł sponsorowany

Jak w audycie energetycznym odróżnić efekt smarowania od innych źródeł strat w maszynie

Jak w audycie energetycznym odróżnić efekt smarowania od innych źródeł strat w maszynie

W audycie energetycznym maszyn przemysłowych przypisanie oszczędności prądu wyłącznie zmianie środka smarnego wymaga precyzyjnego ustalenia punktu odniesienia. Szacuje się, że około dwadzieścia procent światowego zużycia energii w sektorze przemysłowym przeznacza się na pokonywanie oporów tarcia. Zmniejszenie tego zjawiska w skali całego zakładu produkcyjnego pozwala na wygenerowanie wymiernych oszczędności finansowych. Bez wcześniejszego pomiaru bazowego zapotrzebowania na moc w ściśle określonych warunkach pracy nie da się jednak odróżnić wpływu nowej formulacji od innych czynników zewnętrznych. Właściwie zaplanowany audyt oddziela efekt smarowania od zakłóceń technologicznych, co ułatwia podjęcie racjonalnych decyzji o modyfikacji procesów utrzymania ruchu. Prawidłowa ocena sytuacji wymaga holistycznego spojrzenia na cały układ kinematyczny maszyny i zrozumienia procesów zachodzących na styku współpracujących detali.

Przeczytaj również: Dlaczego stan opon wózka wpływa na UDT, bezpieczeństwo i koszty przestojów

Zbieranie danych i analiza pracy węzłów tarcia

Po wymianie produktu eksploatacyjnego na nowy należy rejestrować parametry przez co najmniej kilka pełnych cykli pracy maszyny. Długoterminowa obserwacja pozwala wyeliminować wpływ sezonowości, wahań temperatury otoczenia oraz zmiennego obciążenia produkcyjnego, które mogłyby zaburzyć odczyty. Kluczowe pozostaje prowadzenie pomiarów poboru energii elektrycznej w identycznych warunkach termicznych i przy stałej wydajności układu. Tylko po znormalizowaniu zebranych danych analityk może stwierdzić, że wzrost lub spadek zapotrzebowania na prąd wiąże się bezpośrednio z właściwościami zastosowanego filmu smarnego.

Przeczytaj również: Dlaczego warto regularnie serwisować windy zewnętrzne osobowe?

Podczas ciągłego monitorowania maszyny szczególną uwagę zwraca się na profil termiczny głównych elementów roboczych. Wzrost temperatury pracy węzła tarcia wyraźnie wskazuje, że zaaplikowany preparat nie spełnia swojego zadania i nie izoluje metalowych powierzchni w należyty sposób. Gdy odczyty z czujników przekraczają wartości typowe dla danej konstrukcji mechanicznej, dochodzi do niebezpiecznego miejscowego przegrzewania. Zjawisko to wynika z bezpośredniego kontaktu chropowatości materiału, co przekłada się na drastyczne zwiększenie strat energetycznych zamienianych bezpowrotnie na promieniowanie cieplne.

Przeczytaj również: Jakie są limity zajęcia wynagrodzenia w przypadku długów rodzinnych?

Kolejnym czytelnym sygnałem problemów tribologicznych jest większy opór wyczuwalny podczas rozruchu urządzenia. Wynika on zazwyczaj z niewłaściwego doboru lepkości kinematycznej oleju, jego przedwczesnej degradacji chemicznej lub nagromadzenia twardych zanieczyszczeń w misce olejowej. Zbyt lepka ciecz stawia ogromny opór w niskich temperaturach i wymusza pobór znacznie wyższego prądu startowego przez silnik napędowy. Z kolei postępująca utrata pierwotnych właściwości fizykochemicznych płynu utrudnia utworzenie stabilnego klina smarnego już w pierwszych sekundach po uruchomieniu napędu.

Specyfika układów hydraulicznych oraz przekładni i łożysk

Zmiana formulacji chemicznej przynosi zupełnie odmienne efekty w zależności od typu diagnozowanego mechanizmu. W rozbudowanych układach hydraulicznych środek smarny pełni przede wszystkim rolę medium przenoszącego siłę, dlatego jego parametry wpływają bezpośrednio na opory przepływu oraz straty ciśnieniowe w instalacji. Odpowiednio dobrana klasa lepkości oleju zmniejsza zjawisko wycieków wewnętrznych w pompach i redukuje straty na pokonanie oporów w blokach rozdzielaczy. Przekłada się to na zauważalnie niższe obciążenie głównego silnika elektrycznego napędzającego agregat. Zastosowanie preparatów wytwarzanych przez wyspecjalizowane zakłady, do których należy Modex-Oil Łucja Strzelecka w Spadku, ułatwia techniczne dopasowanie właściwości cieczy do rygorystycznych wymagań nowoczesnych układów sterowania proporcjonalnego.

W ciężkich przekładniach zębatych i szybkoobrotowych łożyskach mechanizm powstawania strat kształtuje się w inny sposób. Decydujące znaczenie odgrywa tam zdolność preparatu do utrzymania trwałego, nieprzerwanego filmu w skrajnych warunkach tarcia tocznego oraz ślizgowego. Prawidłowo dobrana baza olejowa wzbogacona o pakiety dodatków uszlachetniających obniża współczynnik tarcia w strefie styku zębów oraz chroni elementy toczne przed zjawiskiem mikrozatarć. Dzięki precyzyjnemu smarowaniu napęd traci zdecydowanie mniej energii na generowanie niepożądanego hałasu, wibracji i ciepła, niezależnie od chwilowego obciążenia wału wyjściowego.

Dopiero po całkowitym wykluczeniu błędów aparatury pomiarowej, niespodziewanych okresów przeciążenia maszyn i nieplanowanych przestojów produkcyjnych można wiarygodnie ocenić realną opłacalność wdrożenia nowej technologii smarowania. W przeciwnym razie odnotowane w systemie różnice w poborze prądu mogą wynikać wyłącznie z zakłóceń procesu badawczego lub naturalnych zmian w harmonogramie pracy fabryki. Obiektywna weryfikacja wyników zawsze wymaga rygorystycznego trzymania się ustalonych procedur audytowych i rzetelnego archiwizowania logów. Z perspektywy ciągłości zaopatrzenia zakładów przemysłowych bardzo ważny pozostaje dostęp do szerokiej bazy produktów smarnych, które można precyzyjnie dopasować do specyfiki danego węzła tarcia. W praktyce rynkowej służby utrzymania ruchu często opierają się na zaawansowanych rozwiązaniach od krajowych wytwórców. Przykładem jest marka VECO, która wytwarza w swoim zakładzie w Kwidzynie ponad 450 rodzajów olejów silnikowych, hydraulicznych, rolniczych, a także smarów przemysłowych i chłodziw obróbczych, pokrywając w ten sposób zapotrzebowanie zróżnicowanych parków maszynowych bez konieczności szukania wielu odrębnych dostawców.